Do inauguracji IV ligi pozostało zaledwie kilkanaście dni, a MKS Szczawno-Zdrój nadal bez formy. W środowym sparingu beniaminek rozgrywek przegrał 0:1 ze Skalnikiem Czarny Bór, a więc innym beniaminkiem, dla odmiany klasy okręgowej.
To nie był zbyt udany pojedynek kontrolny w wykonaniu gospodarzy. Porażka nie może jednak dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę skład, w jakim wystąpiła ekipa z uzdrowiska. Z różnych bowiem przyczyn trener Walczak nie mógł skorzystać z usług co najmniej ośmiu podstawowych zawodników, w tym: Wojciecha Pydy, Mariusza Kuli, Kamila Drąga, Tomasza Czechury, Tomasza Szyszki, Błażeja Gromniaka, Mariusza Antasa czy Michała Nadziei. Bez wspomnianych piłkarzy gra MKS-u nie wyglądała tak, jak powinna była wyglądać. Mimo to niewiele brakowało, a spotkanie zakończyłoby się remisem, gdyż zwycięski gol dla beniaminka „okręgówki” padł tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Ładną kontrę przyjezdnych skutecznie wykończył zawodnik testowany, dzięki czemu Skalnik wygrał 1:0.
Górnik Wałbrzych dysponuje całkiem długą ławką rezerwowych, którzy ze względu na brak drugiej drużyny rzadko mają okazje sprawdzić się w piłkarskim pojedynku. W tym właśnie celu rozegrano poniedziałkowy sparing ze Zjednoczonymi Żarów, którzy przyniósł wygraną biało-niebieskich 3:1.
W poniedziałkowym spotkaniu wzięli udział przede wszystkim ci, którzy na co dzień nie mają szans na występy w pierwszym zespole, jak i gracze, którzy zasiedli na ławce rezerwowych w pojedynku Górnika Wałbrzych ze Stargardem Szczecińskim. Stąd na boisku mogliśmy zobaczyć między innymi Michała Łaskiego, Dominika Chajewskiego, Michała Bartkowiaka czy Dominika Grzesiaka. Niedawny sparing był również okazją, aby przyjrzeć się dwóm testowanym zawodnikom. Mowa o Józefie Kwicie oraz Marcinie Kokoszce. Pierwszy z wymienionych to brat znanych wałbrzyskich zapaśników Lucjana oraz Juliana, który jednak w przeciwieństwie do utytułowanego rodzeństwa para się futbolem, a w ostatnie lata spędził w Norwegii. Kokoszka to niezwykle doświadczony obrońca, który w swej karierze przez długi czas reprezentował Odrę Wodzisław Śląski, a jeszcze w ubiegłym sezonie bronił barw Olimpii Grudziądz.
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej