Jeśli spojrzymy na remis Górnika PWSZ z Elaną Toruń w kontekście wcześniejszych występów u siebie, to kolejny podział punktów trudno uznać za satysfakcjonujący wynik. Z drugiej strony należy jednak pamiętać, iż w przedostatnim spotkaniu obecnego sezonu w naszej drużynie zabrakło aż siedmiu graczy z podstawowego składu, a pod nieobecność trenera Roberta Bubnowicza zespół poprowadził Piotr Przerywacz. Zanim przejdziemy do ostatniego meczu biało-niebieskich na Ratuszowej, warto przez chwilę skupić się na informacji, jaka dotarła do nas we wtorkowe popołudnie. Tego bowiem dnia Komisja PZPN ds. Licencji Klubowych II ligi postanowiła przyznać Górnikowi licencję na występy w kolejnym sezonie II ligi. Nasz klub został jednak objęty tak zwanym nadzorem infrastrukturalnym, co w praktyce oznacza, iż PZPN będzie się bacznie przyglądał realizacji nałożonych zadań, w tym budowie trybuny krytej na 250 osób czy drogi dojazdowej do stadionu.
Zadania te obejmują również wprowadzenie monitoringu na obiekcie Górnika. Kolejny sezon II ligi rozpocznie się już 23 lipca. Obecnie trudno powiedzieć czy w drugim roku występów na centralnym poziomie trener Robert Bubnowicz będzie częściej korzystał z usług juniorów Górnika. Z takiej możliwości w minioną niedzielę skorzystał jednak drugi szkoleniowiec wałbrzyszan, Piotr Przerywacz, który na pewno nie mógł się czuć zawiedziony postawą naszej młodzieży. Z drugiej strony pan Piotr nie miał innego wyjścia, gdyż aż siedmiu graczy Górnika PWSZ uczestniczyło wraz trenerem Bubnowiczem w Akademickich Mistrzostwach Polski w piłce nożnej i lukę po Grzegorzu Michalaku, Dariuszu Michalaku, Adrianie Moszyku, Marku Wojtarowiczu, Janie Rytko, Marcinie Morawskim oraz Adamie Kłaku trzeba było „załatać” utalentowanymi, bo wicemistrzami Dolnośląskiej Ligi Juniorów, chłopakami. Sam mecz rozpoczął się od ataków miejscowych, którzy wkrótce, bo w 17 minucie dzięki celnemu strzałowi Romana Maciejaka, wyszli na prowadzenie. Niestety, już w 22 minucie był remis 1:1, nie bez pomocy Damiana Jaroszewskiego, który popełnił spory błąd przy dośrodkowaniu w pole karne odbijając piłkę tyleż mocno, co wysoko, a nie do przodu lub poza bramkę. Do spadającej na 2 metr futbolówki jako pierwszy doskoczył Grzegorz Mania i mecz zaczynał się od początku. W drugiej odsłonie tempo spotkania wyraźnie siadło, a pierwsze okazje strzeleckie pojawiły się dopiero w ostatnim kwadransie potyczki. Nie przyniosły one wszak dodatkowych trafień i pojedynek zakończył się podziałem punktów.
Bartłomiej Nowak - 30minut
Ferie pełne wrażeń, niepowtarzalne górskie widoki, lokalne przysmaki i atrakcje dla całych rodzin – tak zapowiada się Dolnośląska Zima 2026. Samorząd Województwa Dolnośląskiego zaprasza do lokalnych kurortów, gdzie w weekendy prezentowana będzie turystyczna oferta regionu.
czytaj więcejOd 17.01.2026 r. Ośrodek Góra Dzikowiec w Boguszowie-Gorcach zaprasza na narty i snowboard. Do dyspozycji narciarzy i snowboardzistów jest wyciąg orczykowy, taśma dla dzieci i początkujących oraz strefa SKI FUN. Na terenie ośrodka funkcjonuje Szkoła FUN której instruktorzy oferują naukę jazdy na nartach i snowboardzie.
czytaj więcejPrzed nami czas wielkich przygotowań zwieńczony spotkaniami w gronie rodziny oraz przyjaciół. Za chwilę również Sylwester i Nowy Rok, a wraz z nim wiele postanowień i planów …
czytaj więcejKolejna kolejka ORLEN Basket Liga przed nami! Tym razem nasza twierdza – Aqua Zdrój Wałbrzych– stanie do obrony w starciu z aktualnym Mistrzem Polski, drużyną Legia Kosz
czytaj więcejZAKOŃCZENIE SEZONU 2025 z udziałem Mistrza Świata w Petanque – Diego Rizzi mamy za nami, a na koniec KSP Jedlina zdobywa jeszcze jedno złoto!
czytaj więcej