Przed nami najważniejsze 40 minut tego sezonu. Spotkanie, które odpowie na jedno pytanie – czy gramy dalej, czy zamykamy ten rozdział. Tutaj nie ma już miejsca na kalkulacje. Nie ma marginesu błędu. Zwycięstwo daje nam kolejne mecze, porażka kończy naszą drogę w obecnych rozgrywkach.
Ten sezon od pierwszych kolejek wystawiał nas na próbę. Kontuzje nie oszczędzały naszego zespołu, a w najważniejszy moment rozgrywek wchodzimy z bardzo wąską rotacją. Ale właśnie takie momenty definiują drużyny. Definiują charakter. Definiują to, kim naprawdę jesteś, kiedy stawka jest najwyższa.
Jutro jedziemy do Ostrowa Wielkopolskiego na bardzo trudny teren. Stal przed własną publicznością w tym sezonie prezentuje się znakomicie – 10 zwycięstw i tylko 4 porażki mówią same za siebie. Wiemy, jakie wyzwanie przed nami stoi. Wiemy też, że właśnie na takie mecze pracowaliśmy przez cały rok.
W tym sezonie z zespołem z Ostrowa rozegraliśmy już jedno niezwykle ważne spotkanie. Stawką był wtedy awans do turnieju o Puchar Polski – i wtedy pokazaliśmy, że potrafimy grać pod presją, wygrywając 80:72.
Tamten mecz był pokazem naszej zespołowości i charakteru. Od pierwszych minut narzuciliśmy swoją intensywność, a mimo prób powrotu rywali potrafiliśmy kontrolować wydarzenia na parkiecie. Wygraliśmy walkę pod koszami, notując 41 zbiórek, zdobyliśmy aż 48 punktów z pola trzech sekund, a nasza obrona wymuszała błędy i dawała nam dodatkowe posiadania. Mieliśmy 20 asyst, dzieliliśmy się piłką i cierpliwie budowaliśmy przewagę, która w kluczowym momencie urosła do dwunastu punktów. To był mecz, w którym pokazaliśmy, jak wygląda koszykówka Górnika, kiedy wszyscy ciągną w jednym kierunku.
Jutro potrzebujemy dokładnie tego samego. A może nawet więcej.
Jedziemy tam po to, żeby grać dalej.
Jedziemy tam po to, żeby pokazać swój charakter.
Jedziemy tam po to, żeby udowodnić, że ten sezon jeszcze się dla nas nie skończył.
Nie ma odpuszczania. Nie ma cofania się. Nie ma wymówek.
Jutro walczymy o play-in.
Jutro walczymy o kolejne mecze.
Jutro walczymy o to, by droga, którą budowaliśmy przez cały sezon, prowadziła nas dalej — prosto w stronę play-offów.
gornikwalbrzych.com.pl
Mamy świetną wiadomość dla wszystkich mieszkańców oraz turystów odwiedzających malownicze trasy rowerowe na #ziemiawałbrzyska! Drobna awaria, poluzowana śrubka czy spadek ciśnienia w oponie nie muszą już oznaczać końca wycieczki. W każdej gminie Powiatu Wałbrzyskiego funkcjonują już profesjonalne, samoobsługowe stacje naprawcze, przygotowane z myślą o szybkiej i wygodnej naprawie sprzętu bezpośrednio na trasie.
czytaj więcejBrak czasu, daleki dojazd na siłownię czy niepewność związana z pierwszym treningiem często sprawiają, że odkładamy aktywność na później. Tymczasem ćwiczenia w domu mogą być dobrym początkiem, zwłaszcza w przypadku osób, które dopiero chcą zbudować regularne nawyki. Nie trzeba od razu kupować drogiego sprzętu ani układać skomplikowanego planu. Najważniejsze jest znalezienie kilkunastu minut i rozpoczęcie od prostych ruchów dopasowanych do własnych możliwości.
czytaj więcejKolor pasa w judo nie jest tylko elementem stroju. Dla zawodnika, trenera i innych ćwiczących to czytelny znak etapu nauki, doświadczenia oraz poziomu opanowania technik. Pas pokazuje, że judoka przeszedł określoną drogę – od pierwszych treningów, nauki padów i podstawowych rzutów, aż po bardziej zaawansowane techniki, walkę sportową i świadome rozumienie zasad judo.
czytaj więcejPolscy kibice doskonale znają go jako wszechstronnego zawodnika, który potrafi nie tylko zdominować strefę podkoszową, ale też skutecznie przymierzyć z dystansu. Po sezonie spędzonym w barwach Trefla Sopot, Kenny Goins przenosi się na Dolny Śląsk, by stać się kluczowym elementem układanki trenera Andrzeja Adamka. Co sprawiło, że zdecydował się na ten krok w swojej karierze i jak wspomina ubiegłoroczną wizytę w wałbrzyskim „Kotle”…? Zapraszamy na rozmowę z nowym, silnym punktem Górnika Zamek Książ Wałbrzych!
czytaj więcejTrener Andrzej Adamek w rozmowie o kulisach ostatnich, głośnych transferów zdradza, dlaczego negocjacje z Mikiem Scottem i Kennym Goinsem trwały aż półtora miesiąca, jak zamierza wykorzystać ich europejskie doświadczenie na parkiecie oraz co jest prawdziwym kluczem do stworzenia drużyny, która porwie wałbrzyskich kibiców.
czytaj więcej