Starsi kibice pamiętają jeszcze, gdy mecze IV-ligowego Włókniarza Głuszyca oglądało 2 tysiące kibiców. Od tamtej pory minęło ponad 15 lat, a podopieczni Mirosława Kalki walczą na B-klasowym froncie.
-Chcemy jednak przynajmniej częściowo nawiązać do chlubnej przeszłości- przyznał
Andrzej Włodarczyk z Włókniarza. Rzadko zaglądamy na najniższy stopień rozgrywek, a przecież i w klasie B nie brakuje emocji, widowiskowych spotkań i zażartej walki o punkty. Prawdziwą rewelacją zakończonego przed kilkoma dniami sezonu był zespół z Głuszycy. Co prawda na finiszu rozgrywek ekipa trenera Kalki zajęła 2. miejsce ustępując tylko rezerwom Górnika PWSZ Wałbrzych, ale w pokonanym polu pozostawiła między innymi drużynę Roberta Bubnowicza zwyciężając wiosną lidera 1:0. Wygrana z biało-niebieskimi to jednak zaledwie ułamek świetnych występów głuszyczan. Chłopcy Kalki zanotowali bowiem serię 14 meczów bez porażki, a ostatni raz zeszli z boiska pokonani 17 października ubiegłego roku, gdy musieli uznać wyższość Iskry Witków Śląski. Mimo doskonałej passy w klasyfikacji końcowej nieco lepsi okazali się wałbrzyszanie, którzy w przyszłym roku zasłużenie zagrają w klasie A. Na awans liczą również rzedstawiciele Włókniarza, choć sezon przecież już za nami. Okazuje się jednak, iż w klasie A wystąpią nie tylko mistrzowie poszczególnych grup klasy B, ale zespół z 2. miejsca, który ma najlepszy tak zwany współczynnik meczowy. I w tym właśnie aspekcie Andrzej Włodarczyk upatruje szansy dla swej drużyny.
-Nasz współczynnik wynosi 2.45 i tylko Rawa Boleścin prezentuje się nieco lepiej od nas. My jednak już nie gramy, a Rawa jeszcze tak. Jeśli więc w najbliższą niedzielę ekipa z Boleścina przegra na wyjeździe z Orłem Witoszów, to wyprzedzimy ich w kolejce do awansu tłumaczył Włodarczyk. Z drugiej strony nawet, jeśli Rawa zwycięży, to Włókniarz nie będzie na straconej pozycji, gdyż po cichu mówi się, iż niektóre kluby nie otrzymają licencji na występy w klasie A, a inne wręcz zamierzają się z niej wycofać. To jednak ostateczność, a w Głuszycy nikt nie mówi o awansie kosztem innych drużyn. Mimo wszystko nasi wierzą, że świetny sezon będzie miał przełożenie na wejście do klasy A. Warto przy okazji podkreślić, iż nie tylko seniorami drużyna zza miedzy stoi. Szanse na awans mają bowiem również młodsi piłkarze, którzy walczą o prawo do gry w klasie okręgowej juniorów. Zespół pnie się do góry, co wiąże się oczywiście z dodatkowymi kosztami. -Nasza dotychczasowa współpraca z gminą układała się bardzo poprawnie, ale po ewentualnym awansie do klasy A czy okręgowej juniorów koszty utrzymania obu ekip zapewne wzrosną- powiedział pan Andrzej. Bez wsparcia władz miasta piłkarze sobie nie poradzą i niewykluczone, iż pozbawieni pomocy szybko wróciliby tam, skąd wyszli, czyli do klasy B. A to byłby najgorszy scenariusz dla klubu mającego tak bogate tradycje.
Bartłomiej Nowak - 30minut
Ferie pełne wrażeń, niepowtarzalne górskie widoki, lokalne przysmaki i atrakcje dla całych rodzin – tak zapowiada się Dolnośląska Zima 2026. Samorząd Województwa Dolnośląskiego zaprasza do lokalnych kurortów, gdzie w weekendy prezentowana będzie turystyczna oferta regionu.
czytaj więcejOd 17.01.2026 r. Ośrodek Góra Dzikowiec w Boguszowie-Gorcach zaprasza na narty i snowboard. Do dyspozycji narciarzy i snowboardzistów jest wyciąg orczykowy, taśma dla dzieci i początkujących oraz strefa SKI FUN. Na terenie ośrodka funkcjonuje Szkoła FUN której instruktorzy oferują naukę jazdy na nartach i snowboardzie.
czytaj więcejPrzed nami czas wielkich przygotowań zwieńczony spotkaniami w gronie rodziny oraz przyjaciół. Za chwilę również Sylwester i Nowy Rok, a wraz z nim wiele postanowień i planów …
czytaj więcejKolejna kolejka ORLEN Basket Liga przed nami! Tym razem nasza twierdza – Aqua Zdrój Wałbrzych– stanie do obrony w starciu z aktualnym Mistrzem Polski, drużyną Legia Kosz
czytaj więcejZAKOŃCZENIE SEZONU 2025 z udziałem Mistrza Świata w Petanque – Diego Rizzi mamy za nami, a na koniec KSP Jedlina zdobywa jeszcze jedno złoto!
czytaj więcej