- Wszyscy wiemy, że gramy nielegalnie - mówi Jerzy Koziński, prezes KGHM Zagłębie Lubin. Nielegalnie odbył również środowy mecz Polska - Bułgaria! A wszystko przez brak nowych przepisów dotyczących bezpieczeństwa imprez masowych.
1 lutego 2010 roku utraciły moc przepisy wykonawcze wydane w oparciu o uchyloną ustawę z dnia 22 sierpnia 1997 roku o bezpieczeństwie imprez masowych. Co to oznacza dla organizatorów imprez sportowych?
- W świetle obowiązującego stanu prawnego należy przyjąć, że do chwili wydania rozporządzenia określającego wymagania, jakie powinni spełniać kierownik do spraw bezpieczeństwa oraz służby porządkowe i informacyjne w zakresie wyszkolenia i wyposażenia, przeprowadzenie imprezy masowej przez wymienione służby nieposiadające stosownych zaświadczeń o ukończonych szkoleniach, jest działaniem niezgodnym z warunkami określonymi w zezwoleniu i wyczerpującymi znamiona art. 58 ust. 1 ustawy z dnia 20 marca 2009 roku o bezpieczeństwie imprez masowych - czytamy w piśmie Jarosława Filka, Prokuratora Okręgowego w Świdnicy.
Jak sprawa wygląda w praktyce?
- Wszyscy wiemy, że gramy nielegalnie – mówi wprost Jerzy Koziński, prezes KGHM Zagłębie. – Jest to śmieszna sytuacja prawna, ale z prawa nie należy żartować. Ustawodawca zaspał, ponieważ poprzednia ustawa przestała obowiązywać, a nowa nie weszła jeszcze w życie i jesteśmy w dziwnym pacie. Na szczęście w Lubinie władze miasta i policja zrozumiały złożoność sytuacji i mamy wydaną zgodę na kolejny mecz z Polonią Warszawa. Wiem, jednak, że w Wałbrzychu mecz III ligi nie może się odbyć, ponieważ prokurator zagroził, że władze klubu będą miały konsekwencje prawne w przypadku zorganizowania inauguracyjnego spotkania.
A konsekwencje dla organizatorów nielegalnych imprez masowych, w tym rozgrywek piłkarskich, mogą być bardzo poważne: od dotkliwej kary grzywny po więzienie – nawet na 8 lat! Działacze z Lubina czy Wrocławia, a także z innych miast (w tym PZPN, który zorganizował mecz reprezentacji Polski i Bułgarii), gdzie odbywają się mecze ekstraklasy i I ligi, mają sporo szczęścia, że organy ścigania przymykają oczy na łamanie prawa. Ale nie wszędzie jest tak miło.
- W Wałbrzychu nie zaryzykuje wydania zgody na zorganizowanie meczu piłkarzy Górnika. Inaugurację rozgrywek mamy już przełożoną na 20 marca i obawiam się, że również w tym terminie nie da się, tym razem z przyczyn nie atmosferycznych, a prawnych, zorganizować meczu – martwi się Artur Torbus, dyrektor Górnika PWSZ Wałbrzych.
Wałbrzych jest – na razie – pierwszym miastem, w którym może dojść do paraliżu rozgrywek. Wystarczy jednak, że w innych miejscowościach władze znajdą się osoby, które będą ściśle trzymały się litery prawa, a wtedy problem nabierze dużo większego zasięgu.
- Zgodnie z pismem Prokuratora Okręgowego w Świdnicy należy stwierdzić , że do czasu wydania aktów wykonawczych, które by precyzowały wymogi prawne dla pojęć wskazanych w art. 6 ust 1 pkt. 2 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, nie powinny być organizowane żadne imprezy masowe. Ciekawe jest również to, że nie ma żadnych innych aktów wykonawczych, które oznaczałyby np. co powinny spełniać służby medyczne, aby je za takie w świetle tej ustawy uznać, czy też zaplecze logistyczno - sanitarne. Sprawa nie jest jasna – podkreśla mecenas Tomasz Daurman, specjalizujący się zagadnieniach prawnych dotyczących sportu.
Co na to parlamentarzyści?
- Już dziś skieruję zapytanie w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – zadeklarował Roman Ludwiczuk, senator RP i prezes PZKosz. – Mam nadzieję, że szybko uda się ten problem rozwiązać.
Jest na to duża szansa, ponieważ MSWiA zajęło się tym tematem.
- Rozporządzenie w tej sprawie zostało już przygotowane i lada moment powinno trafić na biurko ministra Jerzego Millera – powiedział nam Tomasz Siemoniak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Jednak do chwili wydania rozporządzenia, imprezy masowe, w tym mecze, będą odbywały się z naruszeniem przepisów.
- Do tej pory nie naruszono zdrowego rozsądku. Wydaje mi się, że gdyby nawet doszło do jakiegoś postępowania karnego w tej sprawie, to nikt nie zostałby ukarany ze względu na małą szkodliwość czynu – dodaje prezes Jerzy Koziński.
ROBERT RADCZAK - regionaltv.pl
Już 10 maja Rynek w Dzierżoniowie zamieni się w prawdziwe sportowe centrum miasta. To właśnie tu wystartuje kolejna edycja TRAKTU – Terenowego Rajdu Amatorów Kolarstwa i Turystyki. Po raz pierwszy wydarzenie wzbogaci się o wyjątkowy akcent kulinarny, który sprawi, że będzie to nie tylko sprawdzian kondycji, ale i podróż w głąb sąsiedzkich smaków. Wszystko dzięki polko-czeskiemu projektowi i dofinansowaniu Unii Europejskiej.
czytaj więcejPrzed nami najważniejsze 40 minut tego sezonu. Spotkanie, które odpowie na jedno pytanie – czy gramy dalej, czy zamykamy ten rozdział. Tutaj nie ma już miejsca na kalkulacje. Nie ma marginesu błędu. Zwycięstwo daje nam kolejne mecze, porażka kończy naszą drogę w obecnych rozgrywkach.
czytaj więcejDziś nie udało się sięgnąć po zwycięstwo, ale nasza walka o najwyższe cele nie zakończyła się jeszcze!
czytaj więcejMieliśmy ogromną przyjemność wziąć udział w warsztatach Centrum Zdrowia Psychicznego pt. „Budowanie silnego JA – klucz do rozwoju i zachowania dobrostanu psychicznego”, które odbyły się w wyjątkowej przestrzeni Starej Kopalni w Wałbrzychu.
czytaj więcejDwa dni temu mieliśmy wyjątkową przyjemność gościć na naszym treningu młodzież w ramach projektu „Ruch w przyszłość”. To niezwykle wartościowa inicjatywa skierowana do wychowanków Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych, której głównym celem jest stworzenie młodym ludziom możliwości poznania różnych dyscyplin sportowych, odkrywania swoich pasji oraz budowania pozytywnych nawyków związanych z aktywnością fizyczną.