Po 515 minutach bez straty gola Damian Jaroszewski z KP PWSZ Górnik Wałbrzych został zmuszony do kapitulacji. Pierwszego gola w tym sezonie dla rywali zdobył Karol Krajewski z Miedzi II Legnica, z którą w minioną niedzielę zremisowaliśmy na wyjeździe 1:1. Każda passa, nawet najlepsza, musi się kiedyś skończyć. Po pięciu z rzędu spotkaniach bez straty bramki, w szóstym Jaroszewski został pokonany. Tym, który znalazł sposób na wałbrzyszanina był wspomniany Krajewski. Spotkanie ułożyło się po myśli gości, bowiem już w 5 minucie po faulu na Marcinie Morawskim sędzia podyktował rzut karny, który celnie wykończył Piotr Przerywacz. -Wydawało się, iż pójdziemy za ciosem, zdobędziemy kolejne gole, ale mimo kilku niezłych akcji do przerwy wynik się nie zmienił- powiedział trener Robert Bubnowicz. Początek drugiej odsłony to dla odmiany lepsza postawa legniczan, podczas gdy nasi zupełnie stanęli, jak stwierdził Bubnowicz, po prostu przespali ten okres spotkania. W efekcie w 65 minucie Damian Misan dograł do Krajewskiego, a ten strzałem z
Utrata bramki podziała na naszych niczym zimny prysznic. Przyjezdni znów atakowali i w 86 minucie powinni byli zdobyć zwycięskie trafienie, jednak Bartosz Konarski z trzech metrów trafił w golkipera rywali. -Nie jestem zadowolony z wyniku tego spotkania. Przed meczem nie zakładałem straty punktów, tak więc wynik końcowy przyjmuję z lekkim rozczarowaniem- przyznał trener Bubnowicz. Szkoleniowiec Górnika dodał jednak, iż spośród dotychczasowych zespołów, z którymi jego podopiecznym przyszło się zmierzyć, Miedź prezentowała się zdecydowanie najlepiej. Niedzielny mecz przeszedł już do historii. Obecnie nasi koncentrują się na jutrzejszym pojedynku z autsajderem IV ligi – Pumą Pietrzykowice. Teoretycznie gospodarze nie powinni mieć problemów z wywalczeniem łatwego zwycięstwa, ale Robert Bubnowicz przestrzega przed lekceważeniem przeciwnika. - Musimy wyjść maksymalnie skoncentrowani. Nieważne bowiem, z kim gramy, czy na którym miejscu jest nasz przeciwnik, musimy zagrać tak, jakbyśmy walczyli z liderem rozgrywek. Na pewno receptą na końcowy sukces będzie zdobycie pierwszego gola. Później powinno być już nieco łatwiej- zakończył szkoleniowiec Górnika. My ze swej strony możemy jedynie dodać, iż choć początek spotkania zaplanowano na godzinę 17, to jednak ze względu na zapadające przed 19 ciemności niewykluczone, iż w przypadku zgody sędziów oraz gości, pojedynek rozpocznie się kwadrans wcześniej.
Źródło: Bartłomiej Nowak / 30minut
Drużyna Wałbrzyskiego Klubu Curlingowego Team Stych obroniła tytuł Mistrza Polski, triumfując w Mistrzostwach Polski w curlingu 2026, które odbyły się w dniach 4–8 marca w Łodzi. Po emocjonującej rywalizacji zespół skipa Konrada Stycha ponownie sięgnął po złoty medal krajowego czempionatu.
czytaj więcejKarkonoski Klub Karate Shotokan ogłasza nowy nabór do grup początkujących. W zajęciach mogą uczestniczyć dzieci już od 5 roku życia, aż po dorosłych. Zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu.
czytaj więcejZ ogromną radością informujemy, że do naszej drużyny dołącza Ryan Taylor – zawodnik doskonale znany kibicom ORLEN Basket Liga . W ubiegłym sezonie reprezentował barwy Anwil Włocławek , gdzie dał się poznać jako wszechstronny, dynamiczny i niezwykle ambitny koszykarz.
czytaj więcejTurniej w Sosnowcu pozostanie w naszej pamięci jako wyjątkowe wydarzenie, pełne sportowych emocji i niezapomnianych chwil.
czytaj więcejRowerem do PszennaSpełnia się wieloletni postulat mieszkańców miasta i okolicy. Jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa drogi pieszo-rowerowej od ulicy Przemysłowej do Pszenna. Rada Miejska wyraziła zgodę na zawarcie porozumienia ze Skarbem Państwa - Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad Oddział we Wrocławiu, które umożliwi budowę nowego ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż drogi krajowej nr 35. To pierwszy etap prac, kolejne będą realizowane – wedle zapewnień GDDKiA – w latach 2027-2028.
czytaj więcej