Rafałowi Kaczorowi bardzo zależało na dobrym występie (czytaj: medalu) na Mistrzostwach Europy w Liverpoolu, którym chciał się zrehabilitować za odpadnięcie z turnieju olimpijskiego w Pekinie już po pierwszym pojedynku. Po występie w Anglii musi swoje plany sprolongować, chociaż był na tym turnieju pierwszym Polakiem, który awansował do półfinałów. Zaczęło się obiecująco, bo Rafał w pierwszym pojedynku rozprawił się z Anglikiem Jamesem Whitfieldem. Było to osiągnięcie tym wartościowsze, bo pokonał zawodnika gospodarzy. Wałbrzyszanin od początku kontrolował walkę i zdecydowanie wygrał 11:3. Następnie trafił na Macedończyka Veli Munina i, niestety, zszedł z ringu pokonany.
Jak Rafał tłumaczy przyczyny porażki? Twierdzi, że był nastawiony na pojedynek z pięściarzem preferującym atak w półdystansie, któremu to stylowi Macedończyk był dotychczas wierny. I tak, jak w Pekinie, Rafał się przeliczył, gdyż Munin dla odmiany cofał się i kontrował, podobnie, jak Kazach Sarsembajew na igrzyskach. Kaczor musiał w tej sytuacji przejść do frontalnego ataku, co skrupulatnie wykorzystał jego rywal i zwyciężył 6:1. Poza tym Rafał mówi, że nie przysłużył mu się czterodniowy odpoczynek po wygranej z Anglikiem. Szkoda, że nastąpiła powtórka z Pekinu, gdyż w Liverpoolu nie było najgroźniejszych rywali, a zdobywcę srebrnego medalu, czarnoskórego Szweda Salomona Tuve, wysoko pokonał latem na amatorskiej gali w Zielonce. Pozostaje wierzyć w zapewnienia Kaczora, że odkuje się w kolejnych turniejach wysokiej rangi. Musi jednak wyleczyć zadawnioną kontuzję lewej ręki, której nabawił się jeszcze przed igrzyskami.
Źródło: (BAS) / 30minut
Już 10 maja Rynek w Dzierżoniowie zamieni się w prawdziwe sportowe centrum miasta. To właśnie tu wystartuje kolejna edycja TRAKTU – Terenowego Rajdu Amatorów Kolarstwa i Turystyki. Po raz pierwszy wydarzenie wzbogaci się o wyjątkowy akcent kulinarny, który sprawi, że będzie to nie tylko sprawdzian kondycji, ale i podróż w głąb sąsiedzkich smaków. Wszystko dzięki polko-czeskiemu projektowi i dofinansowaniu Unii Europejskiej.
czytaj więcejPrzed nami najważniejsze 40 minut tego sezonu. Spotkanie, które odpowie na jedno pytanie – czy gramy dalej, czy zamykamy ten rozdział. Tutaj nie ma już miejsca na kalkulacje. Nie ma marginesu błędu. Zwycięstwo daje nam kolejne mecze, porażka kończy naszą drogę w obecnych rozgrywkach.
czytaj więcejDziś nie udało się sięgnąć po zwycięstwo, ale nasza walka o najwyższe cele nie zakończyła się jeszcze!
czytaj więcejMieliśmy ogromną przyjemność wziąć udział w warsztatach Centrum Zdrowia Psychicznego pt. „Budowanie silnego JA – klucz do rozwoju i zachowania dobrostanu psychicznego”, które odbyły się w wyjątkowej przestrzeni Starej Kopalni w Wałbrzychu.
czytaj więcejDwa dni temu mieliśmy wyjątkową przyjemność gościć na naszym treningu młodzież w ramach projektu „Ruch w przyszłość”. To niezwykle wartościowa inicjatywa skierowana do wychowanków Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych, której głównym celem jest stworzenie młodym ludziom możliwości poznania różnych dyscyplin sportowych, odkrywania swoich pasji oraz budowania pozytywnych nawyków związanych z aktywnością fizyczną.