Mimo mocno zmienionego składu piłkarze Górnika pokazali, iż można na nich liczyć nawet w rywalizacji z wyżej notowanym przeciwnikiem. W środę podopieczni Roberta Bubnowicza odprawili I-ligowy GKS Tychy, dzięki czemu awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Przed tygodniem poznaliśmy nowe władze piłkarskiego Górnika. Prezesem pozostał Czesław Grzesiak, jednak dotychczasową funkcję będzie pełnił jedynie przez najbliższych kilka tygodni. Po tym czasie szefem klubu zostanie Mariusz Gawlik, który obecnie jest wiceprezesem Górnika. Jedną z pierwszych decyzji nowych władz było zakończenie współpracy dwoma podstawowymi jak dotąd piłkarzami zespołu. Mowa o Michale Zawadzkim oraz Jacku Fojnie. Do tego należy również dodać kontuzjowanego, a tym samym nieobecnego Jana Bartoša oraz Romana Maciejaka, z którego usług trener Bubnowicz zrezygnował tuż po zakończeniu minionego sezonu. Powyższy wstęp był niezbędny, aby wytłumaczyć fanom biało-niebieskich, dlaczego Zawadzkiego oraz Fojny zabrakło w środowym pojedynku Pucharu Polski, podobnie jak i Adama Kłaka, który był testowany w obu dotychczasowych sparingach wałbrzyszan. Niestety, na przeszkodzie stanęły problemy finansowe. Jak poinformował Mariusz Gawlik, aby utrzymać się na sportowym, II-ligowym rynku, klub musiał obniżyć wydatki o 20 procent. Działacze nie chcieli obcinać i tak niskich kontraktów piłkarzy, ale zdecydowali się nie przedłużać umowy ze wspomnianymi piłkarzami, co miał przynieść oczekiwane oszczędności. W ten sposób doszliśmy do zmian w składzie Górnika, który przed dwoma dniami stanął w szranki z GKS-em Tychy, a stawką pojedynku był awans do I rundy Pucharu Polski. Mimo kilku roszad nasi przez niemal cały mecz dyktowali warunki gry. Goście uaktywnili się dopiero w ostatnim kwadransie pojedynku, jednak wtedy prowadziliśmy już 2:0, a niewiele brakowało, a mogło być nawet 3:0. Wynik w 34 minucie otworzył Daniel Zinke, który wykorzystał katastrofalny błąd Tomasza Balula. Marcin Morawski posłał daleką piłkę w kierunku czeskiego zawodnika, jednak dośrodkowanie przeciął wspomniany Balul, który próbował głową podać do swojego bramkarza. Efekt był taki, iż do piłki wcześniej doskoczył Zinke, który technicznym lobem pokonał Piotra Misztala. Po godzinie gry było 2:0 dla miejscowych. W 58 minucie Morawski potężnie uderzył z rzutu wolnego, bramkarz tyszan wypuścił futbolówkę z rąk, a Dariusz Michalak celnie przymierzył do siatki. Niespodziewanie jednak sędzia wskazał na pozycję spaloną strzelca i gola nie uznał. Na szczęście kilkanaście sekund później nie miał już żadnych wątpliwości, iż wałbrzyszanom należała się kolejna bramka. Po dośrodkowaniu z autu doszło do sporego zamieszania w polu karnym rywali, ale znów najlepiej zachował się młodszy z braci Michalaków, który podwyższył prowadzenie Górnika.
Kwadrans później nasi powinni byli wygrywać już 3:0, ale Morawski nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul na Marcinie Orłowskim. Ostatni kwadrans należał do GKS-u. I-ligowcy próbowali zmniejszyć dystans do wałbrzyszan, jednak miejscowi pewnie walczyli w defensywie, a świetnie spisujący się między słupkami Damian Jaroszewski był bezbłędny w każdej ze swych interwencji. Bartłomiej Nowak
źródło: 30minut
Drużyna Wałbrzyskiego Klubu Curlingowego Team Stych obroniła tytuł Mistrza Polski, triumfując w Mistrzostwach Polski w curlingu 2026, które odbyły się w dniach 4–8 marca w Łodzi. Po emocjonującej rywalizacji zespół skipa Konrada Stycha ponownie sięgnął po złoty medal krajowego czempionatu.
czytaj więcejKarkonoski Klub Karate Shotokan ogłasza nowy nabór do grup początkujących. W zajęciach mogą uczestniczyć dzieci już od 5 roku życia, aż po dorosłych. Zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu.
czytaj więcejZ ogromną radością informujemy, że do naszej drużyny dołącza Ryan Taylor – zawodnik doskonale znany kibicom ORLEN Basket Liga . W ubiegłym sezonie reprezentował barwy Anwil Włocławek , gdzie dał się poznać jako wszechstronny, dynamiczny i niezwykle ambitny koszykarz.
czytaj więcejTurniej w Sosnowcu pozostanie w naszej pamięci jako wyjątkowe wydarzenie, pełne sportowych emocji i niezapomnianych chwil.
czytaj więcejRowerem do PszennaSpełnia się wieloletni postulat mieszkańców miasta i okolicy. Jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa drogi pieszo-rowerowej od ulicy Przemysłowej do Pszenna. Rada Miejska wyraziła zgodę na zawarcie porozumienia ze Skarbem Państwa - Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad Oddział we Wrocławiu, które umożliwi budowę nowego ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż drogi krajowej nr 35. To pierwszy etap prac, kolejne będą realizowane – wedle zapewnień GDDKiA – w latach 2027-2028.
czytaj więcej